21 października 2014

Przemysław Soloch

Kategoria: Ludzie farmacji

Co najbardziej demotywuje menedżera ds. technicznych w poznańskiej fabryce GSK?

Przemysław Soloch

Gdybym mógł wynaleźć lek, to byłby to środek na...  Na pewno nie chciałbym wynaleźć leku na starość. Każda maszyna ma swój cykl życia – człowiek także. Coś musi się rozpocząć i coś musi się zakończyć. Chciałbym wynaleźć lek, który po prostu leczy dzieci bez względu na chorobę. Cierpienie najmłodszych pacjentów porusza mnie najsilniej, bo jest dużo bardziej bolesne niż w przypadku dorosłych.

Tabletka czy zastrzyk? Jako inżynier polegam na wiedzy lekarza i przyjmują jego zalecenia.

Jeśli nie farmacja, to... lubię tworzyć, a więc na pewno związałbym się z dziedziną, która wymaga kreowania czegoś. W GSK buduję zespół i zmieniam obszar techniczny. Robię więc to, co najbardziej mnie kręci.

Najbardziej demotywuje mnie... stagnacja, choć na szczęście jej nie mam. Poza tym, trudno mnie zdemotywować.

Nawyk, którego chciałbym się pozbyć, to... pracuję nad zmniejszeniem ekspresji wypowiedzi. Na podstawie informacji zwrotnej współpracowników mogę powiedzieć, że jest znacznie lepiej. Uczę się również lepiej słuchać, jest to bardzo trudna umiejętność.

Na co dzień nie potrafię się obejść bez... kawy. Poranna kawa to taki mój codzienny rytuał.

Słowem, które nadużywam jest... motywując pracowników staram sie przedstawić im różne „perspektywy linii czasu”, ale nie nadużywam jakiegoś jednego stwierdzenia Wśród współpracowników cenię sobie... szczerość, kreatywność, otwartość.

Postacią, którą chciałbym spotkać, jest... Ojciec Święty Franciszek, bo jest kompletnie inny od wszystkich wcześniejszych papieży podczas mojego dorosłego życia.

Humor poprawia mi... kawa oraz entuzjazm i zaangażowanie innych.

Do końca życia zapamiętam... poród mojego pierwszego dziecka, mojej córki, bo trwał bardzo długo i był megastresujący.

Jestem dumny z... w życiu prywatnym – z tego, co osiągają moje dzieci, jak trudne wyzwania sobie stawiają i jak potrafią podnieść się po ewentualnym niepowodzeniu; w życiu zawodowym – z tego, gdzie w tej chwili jesteśmy jako organizacja, od momentu bycia w GSK udało się wiele osiągnąć, nastąpiła ogromna zmiana mentalności i dynamiki.

Fot. GSK
 

Tagi: GSK, menedżer, Przemysław Soloch
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ