Piątek, 9 grudnia 2016 r.

Imieniny: Wiesława, Leokadii KONTRAST

Partner serwisu:

Badania witaminy C: na zwierzętach czy na ludziach?

Kategoria: Leki roślinne i suplementy diety
prof. Iwona Wawer, WUM

Zainteresowanie suplementacją witaminy C wzrasta na przedwiośniu, kiedy jej naturalnych źródeł jest mało. Ile jej potrzebujemy? Powinniśmy dziennie dostarczać tyle mg witaminy C, ile wynosi masa ciała w kilogramach, to wystarcza, aby zapobiec objawom szkorbutu. Za optymalne uważa się dawki 100-200 mg, ale w sytuacjach stresowych czy intensywnym wysiłku potrzeba jej znacznie więcej. Suplementy diety zawierają po 250, 500 i 1000 mg. Czy badania uzasadniają większe dawki?

Badania na zwierzętach?

Trudno o dobry model zwierzęcy, aby badać mechanizmy działania witaminy C. Zwierzęta syntetyzują kwas askorbowy i nie jest on dla nich witaminą. Brak oksydazy L-gulonolaktonowej (GULO), enzymu który zajmuje się syntezą witaminy C to wynik zmian genetycznych u naczelnych i świnki morskiej. Jak wiadomo, większość testów leków jest przeprowadzana na szczurach i myszach, ale one syntetyzują witaminę C, mają inny sposób jej wchłaniania niż człowiek. Wyhodowano myszy pozbawione GULO, jednak one źle odtwarzały objawy deficytu, które występują u człowieka. Lepszym modelem byłyby świnki morskie. Analiza wyników pokazuje wyraźnie, że badania na zwierzętach nie mogą być ekstrapolowane na ludzi, nawet po uwzględnieniu odpowiednich przeliczników.

Badania na ludziach

Oczekiwano ujemnej korelacji, czyli: im większe spożycie witaminy C, tym mniej chorób nowotworowych czy kardiologicznych. Jednak wiele badań nie dało jednoznacznych wyników. Badania te, nawet poprawne statystycznie, mają liczne wady metodologiczne.

Po pierwsze, osoby uczestniczące w badaniach to reprezentanci społeczeństwa dobrze odżywionego, dbającego o zdrowie. Nie mają wyraźnych objawów wynikających z niedoboru witamin. Po drugie, w badaniach brakuje grupy porównawczej, czyli placebo. Grupa niesuplementowana, też przecież otrzymuje witaminę C z pożywieniem. Kolejne źródło błędów to kwestionariusze danych o diecie. Na korelację ma wpływ przechowywanie i przygotowanie żywności. Istotne są też procesy absorpcji w organizmie. Na przyswajanie ma wpływ palenie papierosów, konsumpcja alkoholu, zażywanie leków, otyłość i inne choroby oraz polimorfizm genetyczny człowieka. Ludzie starsi mają niższy poziom witaminy C w organizmie niż młodzi, bowiem przyswajalność maleje z wiekiem.

Ważne: osoby rekrutowane do badań muszą mieć na starcie oznaczony poziom witaminy C w surowicy. Jeśli plazma krwi jest wysycona witaminą C – jest mało prawdopodobne, aby suplementacja pokazała jakieś korzyści!

Wiele wiemy o aktywności biologicznej witaminy C, ale konieczne są dalsze badania kliniczne z lepiej opracowaną metodologią. Suplementacja oparta na faktach wymaga odpowiedzi na pytanie: komu i kiedy polecać większe dawki, np. 500-1000 mg dziennie? Warto zaapelować do firm farmaceutycznych, aby takie badania prowadziły lub sponsorowały, choć napotyka to na oczywiste trudności: witaminy C nie można opatentować.

Fot. zasoby własne autorki

Na skróty

© 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. BMP'      O nas   Reklama   Newsletter   Polityka prywatności   Kontakt

Realizacja: Marcom Interactive
Newsletter BMP

Najważniejsze informacje ukazujące się w naszym portalu mogą otrzymać Państwo na skrzynkę e-mail za pomocą naszego bezpłatnego newslettera. Aby go zamówić prosimy wpisać swój adres e-mail w poniższym polu. Zapraszamy!

Polityka prywatności
Akceptuję
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.