Partner serwisu
11 marca 2016

Do 2020 r. kraje UE muszą zmniejszyć zużycie energii o 20 proc.

Kategoria: Efektywność

Wdrożenie w przedsiębiorstwie odpowiedniego systemu zarządzania energią pozwala na znaczne obniżenie kosztów energii. Zmniejsza także wpływ na środowisko naturalne. Tego typu rozwiązanie w naszym kraju jest jednak ciągle rzadkością. Niedawno do grona firm posiadających system zarządzania energią zgodny z normą ISO 50001 dołączyła grupa Velux.

Do 2020 r. kraje UE muszą zmniejszyć zużycie energii o 20 proc.

Co zrobiła firma Velux

– Posiadanie systemu zarządzania energią zgodnego z normą ISO 50001 daje spore możliwości redukcji zużycia energii, co przekłada się na obniżenie kosztów działalności. Ponadto dzięki temu rozwiązaniu zmniejsza się emisja dwutlenku węgla – mówi agencji Newseria Jerzy Pęczak, dyrektor fabryki okien Velux w Gnieźnie.

W ciągu najbliższego roku firma VELUX spodziewa się obniżenia kosztów związanych ze zużyciem energii o 5–10 proc. W kolejnych latach szacowane oszczędności to kolejne 10 procent.

Skuteczności zastosowania systemu dowiódł także pilotażowy program przeprowadzony w niemieckich fabrykach grupy Velux w latach 2013–2014. – Ograniczenie czasu pracy maszyn w trybie gotowości, eliminacja wycieków sprężonego powietrza i zastąpienie wózków widłowych z silnikami diesla wózkami napędzanymi energią elektryczną pozwoliło na roczne oszczędności w wysokości blisko 200 000 euro i 700 ton CO2 w okresie próbnym – mówi Jerzy Pęczak.

Wdrożenie systemu zarządzania energią trzeba rozłożyć na lata

Dyrektor fabryki w Gnieźnie wyjaśnia, że wdrożenie systemu zarządzania energią to proces długotrwały, który powinien zostać rozłożony na kilka lat. W przypadku grupy Velux działania w zakresie poprawy efektywności energetycznej były podejmowane już przy okazji wprowadzania na rynek okien nowej generacji w 2013 roku, kluczowa była również wymiana parku maszynowego. Dwa lata wcześniej firma zdecydowała się na instalację w gnieźnieńskiej fabryce okien kotła na biomasę.

Kocioł na biomasę

– Od 2011 roku działa w naszym zakładzie kocioł na biomasę, którą w naszym przypadku stanowią wióry – odpad produkcyjny. Do tej pory ciepło wytworzone przez kocioł używaliśmy do suszenia drewna i ogrzewania hal. Obecnie planujemy zmodernizować instalacje grzewczą, aby wykorzystać tę energię w procesach technologicznych lakierni – wyjaśnia.

Cel: poprawa efektywności o 20%

Działania firmy na rzecz ograniczenia zużycia energii wynikają także z wymogów unijnego prawa. Do 2020 roku kraje członkowskie muszą poprawić swoją efektywność energetyczną o 20 procent.

– Dyrektywa unijna w sprawie efektywności energetycznej zawiera konkretne wymogi związane z przeprowadzeniem audytu energetycznego w dużych przedsiębiorstwach. Uprawniony audytor co cztery lata powinien przeprowadzić w przedsiębiorstwie audyt energetyczny. Alternatywą jest posiadanie odpowiedniego systemu zarządzania energią zgodnego z ISO 50001 – informuje Pęczak.

Inwestycje w polskich zakładach grupy Velux dotyczące poprawy efektywności energetycznej stanowią część globalnej strategii spółki (ogłoszonej w 2009 roku), której podstawą jest społeczna odpowiedzialność biznesu. Jej celem jest obniżenie do 2020 roku emisji CO2 o 50 proc. w stosunku do 2007 roku. Dotychczas emisję udało się ograniczyć o prawie 30 procent.

– Nasze wyniki wyprzedzają unijne cele w tym zakresie o około dziewięć lat. Emisję ograniczono na przykład dzięki zainstalowaniu kotłów na biopaliwa zamiast tych na ropę czy gaz. Kolejnym krokiem do osiągnięcia celów w zakresie emisji CO2 było właśnie wdrożenie systemu zarządzania energią zgodnego z normą ISO 50001 – podsumowuje.

Źródło: www.biznes.newseria.pl

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ