Partner serwisu
03 czerwca 2016

Twórczo grzebią w żelu. Opowieść pod patronatem Paracelsusa

Kategoria: R&D

Medycynę przyszłości od medycyny czasów mijających odróżnia m.in. analogiczne do podejścia Paracelsusa poszukiwanie nowych materiałów, które można by wykorzystać w terapii – zamiast poprzestawania na starych rozwiązaniach. Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego, lubelskiego UMCS i Uniwersytetu w Zurichu są jednymi z tych, którzy mają odwagę sięgania w nieznane – ku nanomateriałom.

Twórczo grzebią w żelu. Opowieść pod patronatem Paracelsusa

PROLOG

Wiódł życie hulaki. Jego wieczory kończyły się zwykle na podłogach karczm. Dziwaczny styl dzieł, które dyktował służącemu, zdaje się potwierdzać wersję, że tworzył je po pijanemu. Był ekscentrykiem i skandalistą. Wykłady na Uniwersytecie w Bazylei wygłaszał nie w czerwonym stroju profesora, lecz w zgrzebnym chłopskim gieźle, a do tego nie po łacinie, jak było przyjęte, lecz po niemiecku. Sława uzdrowiciela i mędrca długo chroniła go jednak przed wrogami. Ponoć uwolnił od podagry nawet samego Erazma z Rotterdamu.

Nie dziwi więc, że Philippus Aureolus Theophrastus Bombastus von Hohenheim nie grzeszył skromnością. By zaznaczyć, że talentami i wiedzą przewyższa Celsusa, sławnego rzymskiego lekarza, przybrał imię Paracelsus, czyli „podobny Celsusowi”.

Jednak tym, co czyniło go wizjonerem i prekursorem nowoczesnej medycyny, nie były talenty uzdrowiciela czy ekstrawagancje. Tym czymś było przekonanie, że przyszłością medycyny nie są medykamenty preparowane z ziół, lecz leki wytwarzane z minerałów.

DLACZEGO POWINNO CIĘ TO OBCHODZIĆ

Medycynę przyszłości od medycyny czasów mijających odróżnia m.in. analogiczne do podejścia Paracelsusa poszukiwanie nowych materiałów, które można by wykorzystać w terapii – zamiast poprzestawania na starych rozwiązaniach. Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego, lubelskiego UMCS i Uniwersytetu w Zurichu są jednymi z tych, którzy mają odwagę sięgania w nieznane – ku nanomateriałom.

Postanowili wykorzystać maleńkie, mające konsystencję żelu ciekłokrystaliczne struktury (matryce) zbudowane z lipidów – nazywane fazami kubicznymi i kubosomami – do unieruchamiania, przenoszenia, a potem kontrolowanego uwalniania leków. Opracowali więc nośnik do kontrolowanego podawania doksorubicyny – leku przeciwnowotworowego należącego do tzw. cytostatyków, czyli substancji naturalnych i syntetycznych stosowanych w chemioterapii nowotworów. Wybór nie był przypadkowy: leki cytostatyczne mają to do siebie, że poza komórkami nowotworowymi uszkadzają też inne, zdrowe komórki – np. szpiku kostnego, błon śluzowych, włosów. Dlatego leczone za ich pomocą osoby cierpią na nudności, anemię, mają wymioty i łysieją.

Zastosowanie nanostruktur jako nośników leków ma m.in. pomóc w ograniczeniu lub nawet uniknięciu tych niepożądanych skutków, bo lek będzie dostarczany w zaplanowanej z góry ilości oraz tempie tylko do chorej komórki.

GDZIE TU NOWOŚĆ

Koncepcja podawania leków oparta na kontrolowanym i miejscowym uwalnianiu ich cząsteczek z transportujących te leki nośników należy dziś do nowatorskich i prężnie się rozwijających. W przeciwieństwie do naukowców zaangażowanych w projekt, nikt do tej pory nie wykorzystał do takich celów białek membranowych (znajdujących się na powierzchni komórek).

Uczeni z Polski i Szwajcarii zamierzają też w ramach tego projektu udoskonalić zasilanie urządzeń medycznych, które są wszczepiane do organizmów chorych ludzi, np. rozruszników (chcieliby zastosować enzymy w zasilających rozruszniki bioogniwach paliwowych).

CO ROBIĄ POLACY…

Rolą uczonych pracujących w grupie prof. Renaty Bilewicz z Uniwersytetu Warszawskiego należało m.in. przygotowanie modyfikowanych ciekłokrystalicznymi fazami elektrod oraz badania uzyskanych materiałów, by można je było zastosować w urządzeniach bioelektronicznych.

Do zespołu prof. Jerzego Rogalskiego z UMCS należało wyizolowanie oraz modyfikacja białek membranowych.

… A CO SZWAJCARZY

Grupa pracująca pod kierunkiem prof. Ehuda Landaua odpowiada za projektowanie i syntezę nowych lipidów oraz fizykochemiczną charakterystyką faz ciekłokrystalicznych. To ona opracowała struktury lipidowe umożliwiające kontrolę szybkości uwalniania leków.

SŁOWNICZEK

MEZOFAZA – ciekły kryształ.

LIPIDY – występujące w naturze związki chemiczne, do których należą m.in. tłuszcze, woski, sterole czy niektóre witaminy (A, D, E i K).

BIOELEKTRONIKA – nauka badająca żywe organizmy pod takim kątem, by poprzez ich naśladowanie można było tworzyć podobnie działające elementy elektroniczne.

DLA PORZĄDKU

Tytuł projektu:                     Projektowanie Lipidowych Mezofaz Ciekłokrystalicznych jako Nowych Funkcjonalnych Nanomateriałów dla Bioenergetyki i Bioczujników

Beneficjent:                           Uniwersytet Warszawski (prof. dr hab. Renata Bilewicz)

Partner polski:                      Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej (prof. dr hab. Jerzy Rogalski)

Partner szwajcarski:            Uniwersytet w Zurichu (prof. Jay Siegel, prof. Ehud M. Landau)

Okres realizacji:                   2012.01.01 – 2016.06.30

Dofinansowanie:                  3 175 361,61 zł

Strona internetowa projektu: http://www.chem.uw.edu.pl/swiss/ 

Projekt realizowany i finansowany w ramach Polsko-Szwajcarskiego Programu Badawczego. Dzięki PSPB powstają nowe sieci powiązań polskich jednostek naukowych z wiodącymi w danej dziedzinie partnerami zagranicznymi, co przekłada się na poszerzenie horyzontów badawczych po obu stronach. Instytucją odpowiedzialną za wdrażanie Programu jest Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy, występujący jako Instytucja Realizująca.

 

Galeria Twórczo grzebią w żelu

 

Źróło i fot.: PSPB

Więcej PSPB

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ