Partner serwisu
29 czerwca 2017

Medycyna nuklearna – od medycyny intuicyjnej do precyzyjnej

Kategoria: Z życia branży

W dniach 23-24 czerwca 2017 r. w Poznaniu odbyła się konferencja pt. „Kontrowersje i perspektywy diagnostyki i leczenia izotopowego w ujęciu interdyscyplinarnym”. Konferencja zorganizowana przez Polskie Towarzystwo Medycyny Nuklearnej, Polskie Towarzystwo Tyreologiczne oraz Polskie Towarzystwo Endokrynologiczne odbyła się z okazji 60-lecia pierwszego w Polsce zastosowania radiojodu w chorobach endokrynologicznych.

Medycyna nuklearna – od medycyny intuicyjnej do precyzyjnej

Wyjątkowa rocznica dla wielu dyscyplin medycyny

Medycyna nuklearna zajmuje się wykorzystaniem izotopów radioaktywnych w diagnostyce i leczeniu różnych schorzeń. Szczególne miejsce przypada jej w endokrynologii i schorzeniach tarczycy. Podczas konferencji pt. „Kontrowersje i perspektywy diagnostyki i leczenia izotopowego w ujęciu interdyscyplinarnym” doświadczenia w zakresie rozpoznawania schorzeń i stosowania terapii z zastosowaniem izotopów promieniotwórczych wymieniali specjaliści różnych gałęzi medycy – wśród nich m.in.: endokrynolodzy, tyreolodzy oraz medycy nuklearni.

Konferencja odbywająca się z okazji 60-lecia pierwszego w Polsce leczenia izotopowego w chorobach endokrynologicznych jest wspaniałą okazją do spotkania klinicystów różnych specjalizacji: endokrynologii, medycyny nuklearnej i tyreologii – mówi prof. dr hab. n. med. Marek Ruchała, Prezes Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego, Przewodniczący Komitetu Naukowego i Organizacyjnego Konferencji. – Ponad pół wieku temu, kiedy doktor Maciej Gembicki po raz pierwszy podał pacjentowi z nadczynnością tarczycy jod radioaktywny, zapewne nikt nie przypuszczał, że w szybkim tempie nastąpi tak imponujący rozwój tych trzech dziedzin medycyny. Związek pomiędzy nimi dziś nie tylko wciąż istnieje, lecz także znacznie się zacieśnia, ponieważ medycyna staje się coraz bardziej interdyscyplinarna i spersonalizowana – dodaje prof. dr hab. n. med. Marek Ruchała.

Od medycyny intuicyjnej do precyzyjnej

Niezwykły rozwój medycyny nuklearnej akcentowali w swoich wystąpieniach wszyscy prelegenci konferencji.

Badanie i leczenie za pomocą radioizotopów od lat 50-tych XX wieku przeszło – tak jak cała medycyna – niezwykłą drogę od medycyny intuicyjnej, kiedy w diagnostyce i terapii polegano przede wszystkim na wiedzy i doświadczeniu lekarza, przez etap medycyny statystycznej, opartej na Evidence Based Medicine, kiedy ustalano optymalne standardowe leczenie dla standardowego pacjenta aż do współczesnej „precision medicine”, którą można określić jako medycynę precyzyjną, w której zarówno lek radiofarmaceutyczny jak i jego dawkowanie dobiera się indywidualnie dla każdego pacjenta. – mówi prof. dr hab. n. med. Leszek Królicki, Konsultant krajowy w dziedzinie medycyny nuklearnej, Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej.

Dziś medycyna nuklearna oznacza m.in. badanie ekspresji poszczególnych receptorów i metabolizmu komórek. Tak szczegółowe badanie pozwala lekarzom ocenić, czy dany lek zadziała u konkretnego pacjenta i jaka dawka radiofarmaceutyku będzie u tej konkretnej osoby najbardziej skuteczna terapeutycznie. To zdecydowanie inny poziom medycyny niż pół wieku temu a czas, w jakim dokonał się tak imponujący rozwój medycyny nuklearnej jest stosunkowo krótki, dlatego efekty rozwoju tej gałęzi medycyny są tak imponujące – tłumaczy prof. dr hab. n. med. L. Królicki.

Medycyna nuklearna wczoraj, dziś i jutro

W programie konferencji pt. „Kontrowersje i perspektywy diagnostyki i leczenia izotopowego w ujęciu interdyscyplinarnym” znalazły się najważniejsze aspekty nowoczesnej współpracy endokrynologów, tyreologów i medyków nuklearnych, obejmujące zagadnienia z zakresu diagnostyki i leczenia chorób endokrynologicznych w aspekcie praktycznym. Sesje pro i kontra oraz multidyscyplinarne panele pozwoliły uczestnikom na przedyskutowanie aktualnych pytań i wątpliwości pojawiających się w codziennej praktyce klinicznej specjalistów leczących schorzenia tarczycy.

Gościem specjalnym konferencji była Barbara Hertz, córka amerykańskiego fizyka profesora Saula Hertza, który w 1937 r. wsławił się znalezieniem medycznych zastosowań radioaktywnego jodu w leczeniu chorób tarczycy. B. Hertz, która prowadzi Fundację imienia słynnego ojca i szerzy wiedzę na temat dokonań Profesora w dziedzinie medycyny nuklearnej, wygłosiła wykład na temat znaczenia i dalszego rozwoju odkryć dokonanych przez profesora S. Hertza w dziedzinie zastosowań medycznych radiojodu.

O współczesnych zastosowaniach radiojodu i aktualnie stosowanych metodach z zakresu diagnostyki i leczenia w ramach medycyny nuklearnej opowiedział gość honorowy konferencji prof. Leonard Wartofsky z USA. Prof. L. Wartofsky, wybitny autorytet w dziedzinie endokrynologii, praktykujący m.in. w MedStar Washington Hospital Center oraz University of Maryland Medical Center wygłosił wykład na temat roli dozymetrycznej terapii radiojodem w raku tarczycy. Dozymetria, wpisująca się w nurt medycyny personalizowanej, pozwala ocenić jaka dawka danego izotopu będzie skuteczna w terapii konkretnego pacjenta, a więc pozwala dobrać leczenie idealnie dopasowane do potrzeb chorego.

Otwarte pytanie o przyszłość medycyny nuklearnej postawił prof. dr hab. n. med. L. Królicki, który w swoim wystąpieniu pt. „Quo vadis, medycyno nuklearna?” zwracał uwagę na coraz większą rolę personalizacji medycyny nuklearnej.

Dziś medycyna precyzyjna posiłkuje się takimi narzędziami jak: diagnostyka molekularna, diagnostyka metaboliczna oraz obrazowanie molekularne  –  to właśnie miejsce dla medycyny nuklearnej. Metody z zakresu medycyny teranostycznej, pozwalające dokładnie sprawdzić  – jeszcze przed włączeniem konkretnej terapii – jak dany znakowany izotopem lek zadziała w organizmie konkretnego pacjenta to dziś coraz częściej codzienna praktyka. Dotychczasowa ścieżka rozwoju medycyny nuklearnej – coraz większa precyzja poszczególnych metod diagnostycznych i terapeutycznych pozwalają przypuszczać, że kierunek coraz większej precyzji i personalizacji tej gałęzi medycyny zostanie utrzymany – dodaje prof. L. Królicki.

Źródło i fot.: Informacja prasowa

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ