Ciągle na uboczu

Kategoria: Raporty i analizy

Artur Paweł Zalewski
Polskie Stowarzyszenie Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych POLPROPWET

Bez leków weterynaryjnych nie da się skutecznie zapobiegać niektórym schorzeniom ludzi – przypomnijmy sobie choćby strach i obawy związane z chorobą szalonych krów czy ptasią grypą. Mimo to firmom zajmującym się farmacją weterynaryjną, szczególnie w Polsce, poświęca się zbyt mało uwagi.

Każdy rynek ma swoją specyfikę. W weterynarii działa się na zdecydowanie „zdrowszych” zasadach. Nie ma tu refundacji, nikt więc nie zabiega o pieniądze podatników, ale tak samo ubolewa z powodu ograniczeń co do reklamy. Z tym faktem nie można się zgodzić, jest to niesprawiedliwe. Innymi słowy, przemysł leków dla zwierząt obowiązują te same ceny za rejestracje, te same ograniczenia dotyczące reklamy, a do tego mniejsze obroty (mniejszy rynek) przy braku szansy na dofinansowanie (refundacje). To trzeba zmienić.

Autor: Artur Paweł Zalewski, Polskie Stowarzyszenie Producentów i Importerów Leków Weterynaryjnych POLPROPWET

 

Całość artykułu przeczytają Państwo  w magazynie "Przemysł Farmaceutyczny" nr 1/2013

zamów prenumeratę w wersji drukowanej lub elektronicznej

 Jak zamówić prenumeratę czasopisma drukowaną/elektroniczną

Tagi: farmacja, lekarstwa, Leki, liczniki prądu, Przemysł Farmaceutyczny, refundacja, reklama, tabletkarki, tabletki
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ