Piątek, 9 grudnia 2016 r.

Imieniny: Wiesława, Leokadii KONTRAST

Partner serwisu:

Roślina zmienną jest

Kategoria: Rozmowa z...

– Skład i kondycja rośliny może być różna w zależności od miejsca upraw, warunków klimatycznych, glebowych – jest to przecież żywy organizm. Fakt ten ma olbrzymie znaczenie w przemyśle farmaceutycznym, gdzie bardzo ważne jest zapewnienie powtarzalności i bezpieczeństwa produktu – o trudnościach związanych z wytwarzaniem leków ziołowych mówi Dorota Santorowska, prezes zarządu „Herbapolu Wrocław” S.A.

Jeszcze do niedawna produkty lecznicze na bazie roślin kojarzyły się z wiedzą trochę tajemną, ze starymi zielarkami, znachorami… Czy trudno jest połączyć takie tradycyjne podejście do ziołolecznictwa z technologią XXI wieku?
Produkt roślinny nie jest łatwy pod względem technologii wytwarzania. Leki syntetyczne łatwiej włożyć w sztywne ramy specyfi kacyjne, zbadać czy zmierzyć. A roślina to żywy organizm, którego skład i kondycja może być różna w zależności od miejsca upraw, warunków klimatycznych, glebowych. Ma to olbrzymie znaczenie w przemyśle farmaceutycznym, gdzie bardzo ważna jest powtarzalność i bezpieczeństwo produktu.

Jak firma sobie z tym radzi?
Surowiec roślinny, który otrzymujemy, musimy po prostu w odpowiedni sposób zrandomizować. Mimo dziwnie brzmiącego słowa, nie ma to nic wspólnego ze wspomnianą czarną magią. Obowiązują nas takie same wytyczne, jak w przypadku producentów leków syntetycznych. Jesteśmy obwarowani całą masą przepisów, których musimy bezwzględnie przestrzegać.

Wymogi dotyczące kontroli jakości leków roślinnych są chyba jeszcze bardziej restrykcyjne.
Co jakiś czas pojawiają się nowe zalecane metody badawcze związane z oznaczaniem różnych substancji. Ze względu na złożoność materiału roślinnego, analizy te są dużo mniej standardowe niż dla leków chemicznych. Dodatkowo dochodzi tutaj właśnie konieczność zapewnienia powtarzalności wyrobów. Zawartość danej substancji w surowcu zakupionym jednego roku może wynosić x, a w kolejnym roku y. Czasami ciężko jest określić punkt odniesienia. Nie jest to jednak niemożliwe do zrobienia, bo sobie z tym bardzo dobrze radzimy, choć to niełatwe.

Rozmawiała: Patrycja Misterek

 fot.: „Herbapol” Wrocław S.A.

 

Cały wywiad z Dorotą Santorowskąznajdą  Państwo  w magazynie "Przemysł Farmaceutyczny" nr 2/2013

zamów prenumeratę w wersji drukowanej lub elektronicznej

 Jak zamówić prenumeratę czasopisma drukowaną/elektroniczną

Na skróty

© 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. BMP'      O nas   Reklama   Newsletter   Polityka prywatności   Kontakt

Realizacja: Marcom Interactive
Newsletter BMP

Najważniejsze informacje ukazujące się w naszym portalu mogą otrzymać Państwo na skrzynkę e-mail za pomocą naszego bezpłatnego newslettera. Aby go zamówić prosimy wpisać swój adres e-mail w poniższym polu. Zapraszamy!

Polityka prywatności
Akceptuję
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.