Partner serwisu

Ruszyło się...

Kategoria: Pisze Kuźmierkiewicz

...i to w kilku interesujących obszarach jednocześnie. Po pierwsze redakcja magazynu PF uruchomiła nowy portal internetowy, który mam nadzieję przyciągnie grono osób związanych z przemysłem farmaceutycznym i ułatwi wzajemną komunikację, wymianę poglądów, spostrzeżeń a  z czasem stanie się prawdziwym forum wymiany informacji. Gratuluję serdecznie!

Ruszyło się...

 

Po drugie,  dostałem zaproszenie od redakcji, za co bardzo dziękuję, do współpracy i dodam tylko, że po raz pierwszy nie tylko będę pisać felietony, ale będę miał stałą rubrykę. Czuję się zaszczycony i mam nadzieję nie zawieść Państwa oczekiwań. Farmacja – temat rzeka, ale chciałbym pisać tylko o tym, co się dzieje w przemyśle farmaceutycznym i w jego otoczeniu tu i teraz.

I w tym miejscu ruszyło się po raz trzeci, czyli zapowiedź wicepremiera Janusza Piechocińskiego, Ministra Gospodarki, utworzenia zespołu ds. farmacji przemysłowej Stało się to przy okazji spotkania w Ministerstwie Gospodarki (28.02.) i  prezentacji strategii dla przemysłu farmaceutycznego przygotowanej przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową we współpracy z Polskim Związkiem Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Prezentowana strategia nie jest ani ostateczna, ani przyjęta do realizacji, ale jest pierwszą od wielu lat, którą politycy, w tym przypadku minister resortu gospodarki, zainteresował się tak bardzo, że zgodził się na powołanie zespołu ds. polityki przemysłu farmaceutycznego. Zadaniem jego będzie opiniowanie, zgłaszanie propozycji odnoszących się do kwestii podniesionych w strategii i innych spraw związanych z polityką przemysłową. Zespół jeszcze nie ukonstytuował się, nie zaczął pracy, ale sama zapowiedź jego powołaniu to już prawie rewolucja.  

Jednym z ważnych postulatów zawartych w strategii jest opracowanie rządowego dokumentu – polityki lekowej. Tak się składa, że brałem udział w opracowaniu Polityki lekowej Państwa w 1994r, którą przyjął i realizował rząd, a organem koordynującym prace związane z jej realizacją był minister zdrowia. W tamtych czasach to było wydarzenie bezprecedensowe, bo nigdy wcześniej taki dokument nie powstał. Niestety, wkrótce resort zdrowia uznał, że… politykę lekową już zrealizował, bo zadania zapisane do realizacji w harmonogramie, dokumencie wykonawczym do polityki na 1997 rok zostały zrealizowane. To nieporozumienie spowodowało, że dokument został wyrzucony do kosza. A skoro nie było dokumentu, nie było też harmonogramu prac, nie było czego ani realizować, ani kontrolować. Resort zdrowia  „sterował” lekami za pomocą rozporządzeń oraz wykładni do nich, czyli tłumaczenia „co autor” miał na myśli, co stało się koniecznością, kiedy w 2012 roku dostaliśmy ustawę refundacyjną. Na jej temat wszystko już powiedziano, nie warto powtarzać, teraz istotne są tylko konsekwencje jej wprowadzenia w życie. Ale o tym może innym razem.

 

Autor: dr Wojciech Kużmierkiewicz
Fot.: zasoby własne autora

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ