Partner serwisu
09 czerwca 2014

Ryzyko się opłaca

Kategoria: Ciekawostki

Nie od dzisiaj biotechnologia nazywana jest dziedziną wysokiego ryzyka. Wymaga bardzo dobrze wykwalifikowanych, interdyscyplinarnych pracowników, odpowiedniej infrastruktury, sprzętu... A to wszystko kosztuje. Czy w biotechnologii ponoszenie ryzyka i odbijanie się od dna jest normą? 

Ryzyko się opłaca

W 1985 roku zarejestrowano pierwszy rekombinowany hormon wzrostu. Wydarzenie to wpłynęło na sposób postrzegania leków oraz na kierunki rozwoju biotechnologii farmaceutycznej – jest uważane za moment, w którym rozpoczęła się "era leków biologicznych".Szybko okazało się jednak, że biotechnologia obarczona jest dużą niepewnością inwestycyjną. Fakt – dochody i zysk mogą być ogromne, ale ryzyko, z którym należy się liczyć, jest nie mniejsze, zaś okres zwrotu z inwestycji długi.

– Niestety niepowodzenie prowadzące do bankructwa nie jest dobrze postrzegane w europejskim środowisku biznesowym. Trudno jest rozkręcić interes po raz drugi, nie jesteśmy wiarygodni dla partnerów biznesowych, banku. W USA porażka jest postrzegana zupełnie inaczej. W sukces biotechnologii wliczone sa klęski. Trzeba być przygotowanym na to, że druga, trzecia, może nawet kolejna próba nam nie wyjdzie, ale z każdą z nich jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia, których nie uczą w żadnym podręczniku – twierdzi profesor Tadeusz Pietrucha, jeden z organizatorów BioForum 2014. 

ZOBACZ FILM Z WYPOWIEDZIĄ

 

Źródło: www.youtube.com, "Przemysł Farmaceutyczny" 2/2011 "Inwestycje wysokiego ryzyka" str. 35

Fot.: www.freeimages.com

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ