Piątek, 9 grudnia 2016 r.

Imieniny: Wiesława, Leokadii KONTRAST

Partner serwisu:

Patriotyzm ekonomiczny

Krzysztof Jakubiak

Dwie ostatnie duże prywatyzacje polskiego przemysłu farmaceutycznego wpisały się (miejmy nadzieję, że było to przemyślane działanie, a nie przypadek) w trend ekonomicznego patriotyzmu. Państwowe Polfy z Pabianic i Warszawy zostały przejęte przez prywatne polskie firmy Adamed i Polpharmę. Dzięki temu wciąż spora część polskiego rynku pozostaje w rękach krajowego kapitału.

Już chyba nikt nie ma wątpliwości, że kapitał ma swoją ojczyznę. Wolnorynkowe dogmaty z początku lat 90. poprzedniego stulecia znalazły się na śmietniku historii. Nawet liberałowie, którzy 20 lat temu ideologicznie uzasadniali masowe sprzedawanie zagranicznym kupcom własności polskich fabryk i banków, dzisiaj próbują odbudowywać krajowy przemysł i polskie inwestycje.
Nawrócenie? Powiedziałbym raczej: „oświecenie” – po prostu doświadczyliśmy na własnej skórze, jak to się robi w innych krajach. Naiwnie daliśmy się raz czy drugi wystrychnąć na dudka, oddając za bezcen polskie marki i polskie zakłady przemysłowe. Jak choćby w sławnej historii polskich i niemieckich stoczni: nasze zlikwidowano, niemieckie dalej działają. Teraz już wiemy: nie ma niewidzialnej ręki rynku. Są tylko niewidzialne, zakulisowe działania i walka o swoje interesy. Każdy dba przede wszystkim o swoje zakłady pracy. Francuski prezydent każe produkować francuskie samochody we Francji. Dzięki włoskiemu rządowi fiaty będą produkowane na Sycylii, a nie w Tychach. Niemieckie banki należą do Niemców.
W ostatnim czasie na rozmaitych forach w naszym kraju coraz częściej padają publiczne deklaracje o potrzebie rozwijania patriotyzmu ekonomicznego. Nie chodzi już tylko o patriotyzm konsumencki, czyli apele, aby Polacy kupowali polskie produkty. Mowa jest o rozwijaniu polskiej nauki, finansowaniu badań i wdrażaniu przemysłowych aplikacji przez polskie firmy. Dyskutujemy nad tym, czy możemy mieć polską Nokię. Przyznawane są nagrody dla najlepszych eksporterów i najbardziej innowacyjnych firm.
Dwie ostatnie duże prywatyzacje polskiego przemysłu farmaceutycznego wpisały się (miejmy nadzieję, że było to przemyślane działanie, a nie przypadek) w trend ekonomicznego patriotyzmu. Państwowe Polfy z Pabianic i Warszawy zostały przejęte przez prywatne polskie firmy – Adamed i Polpharmę. Dzięki temu wciąż spora część polskiego rynku pozostaje w rękach krajowego kapitału.

Pewne inicjatywy naszego rządu sugerują, że nawet on się zorientował w twardych regułach gry. Po kilku latach ideologicznej propagandy nagle padła deklaracja, że Polska nie ma interesu we wprowadzaniu systemu jednolitych patentów. W realizacji jest pomysł spółki Inwestycje Polskie. Tworzy się system finansowania badań naukowych, w tym także specjalny program badań w zakresie medycyny i farmacji. Nie narzekajmy, że wolno, za mało, za późno. Bo zawsze lepiej późno, niż wcale…


Autor: Krzysztof Jakubiak

fot: zasoby własne autora

 

Felieton został opublikowany  w magazynie "Przemysł Farmaceutyczny" nr 1/2013

zamów prenumeratę w wersji drukowanej lub elektronicznej

 Jak zamówić prenumeratę czasopisma drukowaną/elektroniczną

 

Na skróty

© 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. BMP'      O nas   Reklama   Newsletter   Polityka prywatności   Kontakt

Realizacja: Marcom Interactive
Newsletter BMP

Najważniejsze informacje ukazujące się w naszym portalu mogą otrzymać Państwo na skrzynkę e-mail za pomocą naszego bezpłatnego newslettera. Aby go zamówić prosimy wpisać swój adres e-mail w poniższym polu. Zapraszamy!

Polityka prywatności
Akceptuję
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.