07 grudnia 2016

Communicare ergo sum cz.1

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Istnieją dwa podstawowe typy komunikowania się: werbalny i niewerbalny, a każdy z nich odgrywa ogromne znaczenie zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym – również w zakładzie farmaceutycznym podczas audytów czy zarządzania ryzykiem.

Communicare ergo sum  cz.1

Cytat Peter Thompsona jednoznacznie stanowi o człowieku jako istocie społecznej. A komunikację uznaje się przecież za proces społeczny z aspektem psychologicznym. Komunikacja, jako jedna z najstarszych metod funkcjonowania człowieka w grupie, daje nam szansę na wymianę myśli i współdziałanie, a umiejętność porozumiewania się jest podstawą kontaktów międzyludzkich. Niestety, jak się uważa, niski poziom tych umiejętności prowadzi do samotności i poczucia bezradności, niezadowolenia oraz często niepowodzeń w życiu osobistym i zawodowym.  Komunikacja interpersonalna towarzyszy nam w każdym momencie naszego życia. To nie tylko wyrażane przez nas werbalne komunikaty, ale także szereg gestów, postaw, grymasów twarzy, które sprawny obserwator może odczytać i na ich podstawie wnioskować o naszych emocjach.
 

Etymologia i trochę historii

Komunikacja wywodzi się od łacińskich słów communicare i communicatio (przekazywanie informacji, porozumiewanie się) i oznacza na ogół dwukierunkowy przepływ informacji oraz od rzeczownika communio (wspólność) – co oznacza wejście we wspólnotę. Dopiero w XVI wieku nadano mu znaczenie „transmisja, przekaz”. W języku polskim stosowane są dwa pojęcia „komunikacja” – które oznaczają sposób porozumiewania się oraz transport. Aby uniknąć dwuznaczności, w pierwszym przypadku zaleca się używanie terminu „komunikowanie się”. Zatem komunikowanie ogranicza się do zjawiska porozumiewania się ludzi. Akty komunikowania zachodzą zawsze w społeczeństwie – w różnych jego strukturach i na różnych poziomach. Mają one zatem charakter społeczny. Termin „komunikacja interpersonalna” swoje historyczne korzenie czerpie z pracy cybernetycznej i telekomunikacyjnej opublikowanej w 1948 roku przez matematyka Claude Shannona oraz inżyniera (cybernetyka) Warrena Weavera. Zaprezentowano w niej model transmisji sygnałów w układach telekomunikacyjnych (C. Shannon pracował dla laboratorium Bell Telephone) – tzw. model przekazu sygnałów Shannona i Weavera.
 

Proces komunikacji

Model cybernetyczny został szybko zaadaptowany do opisu komunikacji międzyludzkiej. Wystarczyła jedynie zmiana nazwy „nadajnik” w „nadawcę”, a „odbiornik” w „odbiorcę”. Źródło informacji jest twórcą aktu komunikacji. Do dziś w literaturze naukowej na określenie komunikacji interpersonalnej najczęściej używa się definicji cybernetycznej, a zgodnie z nią – komunikowanie jest przepływem informacji od nadawcy do odbiorcy, przy czym muszą zaistnieć jeszcze inne istotne ogniwa.


Cały artykuł opublikowano w numerze 4-5/2016 magazynu „Przemysł Farmaceutyczny”

 

Fot. 123rf

Tagi: Elżbieta Bińczycka Bioton
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ