Partner serwisu
07 grudnia 2016

Koniec ery exela. Inteligentny system monitorowania OEE na liniach pakujących

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Coraz częściej dążymy do doskonałości operacyjnej. Również w przemyśle farmaceutycznym, w którym coraz więcej rozwiązań przyjmuje formę inteligentnego pomiaru OEE oraz monitorowania przyczyn jego obniżenia. Bez takowego systemu trudno jest skutecznie dążyć do ulepszania swoich procesów, skutecznego rozwiązywania problemów, a co za tym idzie – ograniczania kosztów.

Koniec ery exela. Inteligentny system monitorowania OEE na liniach pakujących

Warto zacząć od określenia, co to jest OEE. Nie jest to oczywiste, ponieważ każda firma mierzy ten parametr w inny sposób, a nawet często mierzy się kilka typów wskaźników OEE dla jednej firmy. Według definicji, OEE (ang. Overall Equipment Efectiveness) to całkowita efektywność wyposażenia. OEE oblicza się według wzoru: dostępność x wykorzystanie x jakość. Jak widać, na wskaźnik ten wpływają trzy współczynniki. Dostępność to informacja, przez jaki czas możemy produkować na urządzeniach, na którą wpływają takie zdarzenia, jak: awarie, przeglądy, przezbrojenia. Kolejnym elementem jest wykorzystanie, określane również jako wydajność. Ten współczynnik mówi nam, jaki jest stosunek czasu dostępnego do rzeczywistej pracy.

Ostatnim, ale jakże ważnym ogniwem, jest jakość, szczególnie ważna w przemyśle farmaceutycznym. Określa się ją jako stosunek dobrych produktów do wadliwych. Z powyższych definicji widać, że wskaźnik ten jest nam w stanie pokazać, jaka jest kondycja naszej produkcji, jakie elementy wymagają zwiększonej uwagi i pracy. Obecnie wręcz konieczne jest skrupulatne analizowanie OEE w celu ciągłego doskonalenia produkcji, poprawiania efektywności, a co za tym idzie – zmniejszania kosztów.

Jak rozpoczęliśmy naszą przygodę z OEE?

Historycznie w Anpharmie OEE było analizowane na podstawie kart uzupełnianych przez operatorów pracujących na linii. W kartach zapisywane były przyczyny zatrzymań linii, podzielone na: techniczne, organizacyjne oraz funkcjonalne. Nie była to precyzyjna metoda, ponieważ czasy zatrzymań oznaczano kreskami lub wpisywano (operatorzy). Dane zbierane w ten sposób były obarczone dość dużym błędem, a cały system  – pracochłonny. Obróbka wymagała bowiem stworzenia arkuszy Excel, do których należało przenieść wszystkie informacje z karty, a następnie obrobić i stworzyć raporty, wskutek czego powstały duże pliki, które nie były przyjazne w obsłudze i łatwe do analizowania. Kolejną wadą takiego systemu był brak możliwości kontrolowania w czasie rzeczywistym tego, co się dzieje na poszczególnych liniach produkcyjnych – karty były wprowadzane dopiero następnego dnia. To skłoniło nas do poszukiwania profesjonalnego rozwiązania. Pilotażowo wprowadziliśmy na jednej z linii system zbierania danych w czasie rzeczywistym. Był to bardzo prosty system, który mierzył ilość wyprodukowanych opakowań w ciągu każdej minuty oraz status linii, zgłaszany przez operatorów i techników za pomocą przełącznika. Dane te zapisywano do pliku *.xls, a na ich podstawie uzyskiwano „EKG” linii. Jednak wszystkie te działania nie były dla nas wystarczające. Podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu poszukiwań inteligentnego systemu do monitorowania wydajności produkcji i wspierania w rozwiązywaniu bieżących problemów.


Cały artykuł opublikowano w numerze 4-5/2016 magazynu „Przemysł Farmaceutyczny”

 

Fot. 123rf.com

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ