Partner serwisu
Tylko u nas
18 lutego 2026

M. Świniarski: Sercem każdej organizacji są ludzie

Kategoria: Aktualności

– Transformacja, którą przechodzimy, ma charakter rewolucyjny, nie ewolucyjny – bo na powolne zmiany w dzisiejszych realiach geopolitycznych po prostu nie mamy czasu. Zmiana zawsze wymaga czasu i otwartości na to, by zacząć robić coś inaczej. Jest to trudny proces, wymagający odwagi i otwartości, w którym pracownicy muszą odnaleźć się na nowo. Niektóre kompetencje przestaną być potrzebne, inne dopiero budujemy – mówi Maksymilian Świniarski, prezes zarządu TZF Polfa.

Aldona Senczkowska-Soroka: Jakie są kluczowe cele TZF Polfa na najbliższe lata, szczególnie w kontekście trzeciego stulecia działalności?

Maksymilian Świniarski: Wchodząc w trzecie stulecie działalności, patrzymy na przyszłość z poczuciem odpowiedzialności, ale też z pełną świadomością skali wyzwań, przed którymi stoi branża farmaceutyczna i cały system ochrony zdrowia. „Produkujemy w Polsce dla Bezpiecznego Jutra” to idea, która przyświeca naszym działaniom. Nie traktujemy jej jako sloganu, lecz przede wszystkim jako zobowiązanie. Chcemy być trwałym elementem ekosystemu bezpieczeństwa lekowego – nie tylko reagując na bieżące kryzysy, ale aktywnie współtworząc odporność systemu. Oznacza to skalowanie naszych mocy wytwórczych, które mogą zabezpieczać potrzeby krajowe, a również wspierać Europę poprzez tworzenie rezerw i stabilnych źródeł dostaw leków o krytycznym znaczeniu. TZF Polfa posiada kompetencje i infrastrukturę by być filarem polskiego systemu ochrony zdrowia poprzez wytwarzanie produktów ratujących życie i zapewniających ciągłość terapii w obszarach strategicznych.

Równolegle realizujemy ambitną agendę operacyjną. Stoimy u progu rewolucji technologicznej. Farmacja, mimo rygorystycznych procesów walidacyjnych i najwyższych standardów jakości, również uczestniczy w wyścigu cyfryzacji, automatyzacji i optymalizacji procesów. W ubiegłym roku przeprowadziliśmy kompleksową diagnozę i zidentyfikowaliśmy blisko 100 projektów operacyjnych, które konsekwentnie wdrażamy. Modernizujemy systemy, dostosowujemy narzędzia, zwiększamy efektywność i odporność procesów produkcyjnych. Po raz pierwszy w naszej historii przygotowaliśmy kompleksowy „Site Master Plan”, który stał się fundamentem strategii rozwoju na kolejne lata. To dokument, który porządkuje nasze kierunki inwestycyjne, definiuje priorytety i pozwala nam w sposób odpowiedzialny planować rozwój mocy wytwórczych.

Nie zapominamy jednak, że sercem każdej organizacji są ludzie. Transformacja, którą przechodzimy, ma charakter rewolucyjny, nie ewolucyjny – bo na powolne zmiany w dzisiejszych realiach geopolitycznych po prostu nie mamy czasu. Zmiana zawsze wymaga czasu i otwartości na to, by zacząć robić coś inaczej. Jest to trudny proces, wymagający odwagi i otwartości, w którym pracownicy muszą odnaleźć się na nowo. Niektóre kompetencje przestaną być potrzebne, inne dopiero budujemy.

W kolejnym rozdziale naszej działalności chcemy być firmą nowoczesną, odporną i strategicznie ważną dla państwa. Firmą, która nie tylko produkuje leki, ale współtworzy bezpieczeństwo zdrowotne kraju i realnie wzmacnia europejski łańcuch dostaw. I to stawiam sobie za cel jako zobowiązanie TZF Polfa na kolejne dekady.

W jaki sposób planujecie rozwój Centrum Rozwoju i Produkcji Leków Onkologicznych i jego wpływ na polski system opieki zdrowotnej?

Decyzja o budowie Centrum podjęta została jeszcze przed pandemią i wojną w Ukrainie, w oparciu o przekonanie, że Polska potrzebuje nowoczesnych mocy wytwórczych w tak kluczowym obszarze terapeutycznym, jakim jest zwalczanie chorób nowotworowych. Dynamicznie zmieniająca się sytuacja geopolityczna dowodzi, że budowanie odporności systemu nie powinniśmy opierać tylko na jednej grupie terapeutycznej. Dlatego dziś mówimy o Centrum Rozwoju i Produkcji Leków Wysokoaktywnych, ponieważ zastosowana technologia pozwala nam myśleć szerzej niż o produkcji leków wykorzystywanych w onkologii. Dysponujemy infrastrukturą do wytwarzania zaawansowanych form iniekcyjnych, linią do rozsypu i rozlewu jałowego, co dla systemu ochrony zdrowia oznacza większą stabilność dostaw leków o kluczowym znaczeniu, skrócenie łańcuchów dostaw i wzmocnienie krajowych kompetencji w produkcji wysokoaktywnej. To inwestycja w bezpieczeństwo lekowe i realne wsparcie dla pacjentów.

Czy planowane są dalsze inwestycje w nowe linie produkcyjne poza onkologią?

Dziś głównym zadaniem jest wzmocnienie i skalowanie tego, w czym jako TZF Polfa jesteśmy silni. Cele krótkoterminowe to oczywiście transfer technologii do naszej nowej fabryki, ale też realne zwiększenie wolumenów, optymalizację istniejących procesów i lepsze wykorzystania obecnych mocy. Rozwój rozumiem jako pełne wykorzystanie potencjału, który już posiadamy - technologii, infrastruktury i kompetencji zespołu. To oczywiście będzie szło w parze także  z poszerzaniem portfolio TZF o produkty komplementarne wobec naszych obecnych, silnie ugruntowanych na rynku terapii.

Istotnym kierunkiem jest również rozwój produkcji kontraktowej. Dziś wytwarzamy ponad 100 form i dawek – mamy technologię, doświadczenie i moce produkcyjne. Odpowiednio ukierunkowany rozwój tego segmentu pozwoli nam stabilnie rosnąć i lepiej wykorzystywać infrastrukturę. Odbudowa niezależności przemysłowej i zmniejszenia dysproporcji między UE a Azją, to wyzwanie, które dotyka całą Europę. Inwestycja w produkcję leków krytycznych to nie tylko strategia biznesowa, a budowanie odporności gospodarczej na kolejne dekady.

Co oznacza sytuacja krytyczna w dostępności leków w Polsce i jakie kroki podejmuje firma, by ją rozwiązać?

Sytuacje krytyczne wynikają z przerwanych łańcuchów dostaw i w takich sytuacjach kluczowa jest gotowość do szybkiej reakcji i warunki umożliwiające sprawne przejście na produkcję kryzysową, nawet takich produktów, których na co dzień nie ma w ofercie. Polfa w swojej historii, ten egzamin zdała celująco, chociażby podczas pandemii Covid-19, kiedy w związku z dramatycznym zapotrzebowaniem, błyskawicznie podjęła się produkcji tlenu medycznego, płynów do dezynfekcji oraz certyfikowanych maseczek, stając się największym producentem płynów w kraju, a w przypadku maseczek jedynym, który posiadł stosowne certyfikaty.

Sytuacja krytyczna w dostępności leków to moment, w którym zagrożona jest ciągłość terapii - szczególnie w przypadku leków ratujących życie lub stosowanych przewlekle. To stan, w którym niedobór zaczyna realnie wpływać na decyzje kliniczne. Dlatego dziś antycypując zagrożenia, chcemy mówić o tym szerzej, bo uważamy, że odpowiednia profilaktyka zdrowotna i nienadużywanie leków, stosowanych pod kontrolą i zgodnie ze wskazaniami, jest nieodłącznym elementem budowania bezpieczeństwa lekowego. Ma to ogromne znaczenie np. w zwalczaniu antybiotykooporności. To nasza wspólna odpowiedzialność jako pacjentów, lekarzy i producentów leków. 

Jakie największe wyzwania stoją przed polskim przemysłem farmaceutycznym w zakresie produkcji leków specjalistycznych?

Jako krajowy producent jesteśmy w stanie sprostać najważniejszym wyzwaniom, czyli złożoności produkcji leków specjalistycznych, a jako Polska dysponujemy świetnie wykształconymi specjalistami i naukowcami, którzy są w stanie te procesy prowadzić.  Problematyczne pozostają te związane z dostępnością surowców i komponentów, kluczową dla płynności łańcucha dostaw oraz związana z nimi presja kosztowa, w relacji do rynków azjatyckich. W tym obszarze, bez wprowadzenia regulacji także na poziomie unijnym, niestety niewiele ma szansę się zmienić. Jesteśmy w tym dialogu, jednocześnie realizując projekt transformacji Polfy, bo rozumiemy, że niezależność przemysłowa nie ma ceny, której nie warto byłoby zapłacić za budowanie odporności gospodarczej. 

 

fot. TZF Polfa
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ