Partner serwisu
26 maja 2026

W stronę #Future Fresenius: integracja, bezpieczeństwo i rozwój. Rozmowa z Maciejem Chmielowskim

Kategoria: Aktualności

Fresenius Kabi w Polsce realizuje dziś strategię integracji i rozwoju w oparciu o koncepcję One Country. O priorytetach biznesowych, inwestycjach w zakładach produkcyjnych oraz wyzwaniach stojących przed branżą mówi Maciej Chmielowski, Country General Manager Fresenius Kabi Polska.

Aldona Senczkowska-Soroka: Początek obecności firmy Fresenius Kabi w Polsce to lata 90. Dziś w skład firmy wchodzą cztery spółki.
Maciej Chmielowski: Tak, to: Fresenius Kabi Polska, do której należy oddział w Warszawie i Wytwórnia Pły nów Infuzyjnych w Kutnie, Clinico sp. z o.o. w Błoniu, z fabryką wyrobów medycznych, Fresenius Kabi Busi ness Services we Wrocławiu, odpowiedzialne za usługi finansowe, oraz DOM Medica, świadcząca kompleksowe usługi medyczne dla pacjentów domowych wentylowa nych mechanicznie czy żywionych dojelitowo. W Polsce jednym z naszych priorytetów jest produkcja płynów infuzyjnych – w tym obszarze staliśmy się największą firmą na rodzimym rynku. Zapewniamy ciągłość dostaw, także w sytuacjach kryzysowych. Wytwarzamy również leki dożylne, w tym szeroką gamę antybiotyków. W Błoniu zlokalizowana jest z kolei produkcja sprzętu medycznego wykorzystywanego w transfuzji i infuzji, a więc w podawaniu płynów oraz w krwiolecznictwie. Obsługujemy w tym zakresie nie tylko rynek krajowy, ale także międzynarodowy.

W 2025 r. zdecydowaliście się na wprowadzenie koncepcji nazywanej One Country. Na czym polega?
To nowy, strukturalny model współpracy. Istotna zmiana, która pozwala nam dziś synchronizować, koordynować i optymalizować wiele procesów. Takimi obszarami są m.in. procesy HR-owe, finansowo-księgowe i zakupowe. Poprzez tę koncepcję realizujemy hasło rozwojowe #Future Fresenius.Poza optymalizacją procesów i ich digitalizacją patrzymy także na nowe obszary i chcemy się w nich rozwijać. Jednym z nich są leki biopodobne. 

Rozwijacie też fabryki w Kutnie i Błoniu.
Tak, w 2025 r. w Błoniu istotnie rozszerzyliśmy produkcję, aby wytwarzać więcej sprzętu jednorazowego. Inwestycje objęły linię infuzyjną i transfuzyjną, otworzyliśmy też nową linię urządzeń stosowanych w krwiodawstwie i w krwiolecznictwie.W Kutnie natomiast nieustannie dostosowujemy produkcję do dynamicznie zmieniających się potrzeb rynku. Koncentrujemy się na budowie systemu, który zapewni elastyczne dostawy, adekwatne do zapotrzebowania. To bardzo ważne, bo brak płynów infuzyjnych w szpitalach może skutkować wstrzymaniem procedur medycznych. Dlatego tak skrupulatnie planujemy i inwestujemy w ten zakład. 

Jakie obszary terapeutyczne, poza płynami infuzyjnymi, są dla was najistotniejsze?
Jednym z kluczowych jest żywienie kliniczne – od żywienia pozajelitowego, poprzez dojelitowe, aż po doustne. Naszym wyróżnikiem jest, że dostarczamy kompleksową ofertę, na każdym etapie choroby. Drugi obszar to leki dożylne, m.in. antybiotyki pozajelitowe, anestetyki i leki onkologiczne, a kolejną grupę stanowią leki biopodobne, odpowiadające m.in. na potrzeby pacjentów z chorobami immunologicznymi. Działamy ponadto na rynku krwiolecznictwa. To też obszar bardzo ciekawy i rosnący, a w sytuacjach kryzysowych staje się krytycznym, jeśli chodzi o podaż krwi i preparatów krwiopochodnych. Warto także powiedzieć o bardzo dynamicznie rozwijającym się sektorze usług medycznych udzielanych w domu pacjenta. Za rozwój odpowiedzialna jest tu nasza spółka-córka DOM Medica, świadcząca kompleksową opiekę w zakresie żywienia dojelitowego i wentylacji mechanicznej w warunkach domowych. 

Ciąg dalszy przeczytasz w cyfrowym wydaniu czasopisma Kierunek Farmacja (s. 38)

Rozmawiała Aldona Senczkowska-Soroka, redaktorka czasopisma „Kierunek Farmacja”

 

źródło: Kierunek Farmacja
fot. Fresenius Kabi Polska
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ