Wtorek, 17 stycznia 2017 r.

Imieniny: Antoniego, Jana KONTRAST

wkf_2017
Partner serwisu:

Pół hektara aloesu i nie tylko

Kategoria: Rozmowa z...

10 tysięcy drzewek Ginkgo biloba, 1 hektar sumaka aromatycznego, 5 odmian mięty pieprzowej, 2 odmiany rumianku… – o firmowych plantacjach, kierunkach rozwoju branży zielarskiej i wpływie pogody na kondycję przedsiębiorstwa opowiada Wojciech Skrobański – nowy prezes zarządu Phytopharm Klęka S.A.

Pełni pan funkcję prezesa zarządu Phytopharm Klęka S.A. od 1 maja tego roku. Przez ostatnie 20 lat stanowisko to piastował dr Jerzy Jambor, którego wkład w rozwój fi rmy, jak również całej branży zielarskiej w Polsce, jest nie do przecenienia. Czy w związku z osiągnięciami swojego poprzednika odczuwa pan presję, czy raczej dumę z tego, że zajął pan jego miejsce?

Nie postrzegam mojego awansu w kategoriach rywalizacji. Niewątpliwie odczuwam pewnego rodzaju dumę – tym bardziej, że moją kandydaturę poparł taki autorytet jak dr Jerzy Jambor. Kiedy 17 lat temu rozpoczynałem pracę w Phytopharmie, to właśnie pan Jambor wprowadzał mnie w tajniki ziołolecznictwa. Cieszę się, że swoją wiedzę będę mógł dalej wykorzystywać w Klęce. Firma cały czas się rozwija. Szukamy nowych szans rynkowych, pozostając wierni zasadzie, że oferujemy produkty pochodzące wyłącznie z naturalnych surowców.


Jako jedyni w Polsce wytwarzacie ekstrakty z roślin świeżych. Jest to proces długi i skomplikowany. Z jakimi problemami się wiąże?

Przede wszystkim musi być inaczej zarządzany z punktu widzenia logistyki. Wysuszone surowce są dostępne praktycznie przez cały czas, zaś świeże zioła zbierane są na ogół raz w roku. Poddaje się je od razu stabilizacji, maceracji i dekantacyjnemu odbalastowaniu. Cały ten etap przygotowawczy trwa min. 3 i pół miesiąca – stąd konieczność tworzenia dużego zapasu półproduktu.
Dzięki wykorzystywaniu roślin świeżych preparaty mają bogatszy skład chemiczny w porównaniu z analogicznymi produktami na bazie ziół suchych.


Część surowców pozyskujecie z własnych plantacji znajdujących się w Klęce.

Główną część naszych upraw stanowi aloes drzewiasty – łączna powierzchnia wynosi prawie pół hektara w szklarniach i tunelach foliowych. Wydajność tej plantacji to ponad 20 ton surowca rocznie. Jest to największa tego typu uprawa w Europie. W ubiegłym roku została powiększona o 900 m2 (tunel foliowy), aby zabezpieczyć rezerwy surowca zarówno pod własną produkcję, jak też wytwarzanie kontraktowe.


Co jeszcze uprawiacie?

Mamy również mniejsze plantacje, już nie szklarniowe, z których największe to: Ginkgo biloba (10 tys. drzewek na 2 hektarach), sumak aromatyczny (1 hektar) i mięta pieprzowa w 5 odmianach jako hodowla zachowawcza. Posiadamy ponadto kontrolowane uprawy rumianku w odmianach „Manzana” i „Złoty Łan” o łącznej powierzchni ponad 50 hektarów.
Pozostałe półprodukty kupujemy z siostrzanej firmy Martin Bauer Polska, która specjalizuje się w uprawach i standaryzacji surowców zielarskich.

Rozmawiała: Patrycja Misterek

 

fot.: Phytopharm Klęka S.A.

 

Wywiad z Wojciechem Skrobańskim, prezes zarządu Phytopharm Klęka S.A.,  przeczytają Państwo  w magazynie "Przemysł Farmaceutyczny" nr 3/2013

zamów prenumeratę w wersji drukowanej lub elektronicznej

 Jak zamówić prenumeratę czasopisma drukowaną/elektroniczną

Na skróty

© 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. BMP'      O nas   Reklama   Newsletter   Polityka prywatności   Kontakt

Realizacja: Marcom Interactive
Newsletter BMP

Najważniejsze informacje ukazujące się w naszym portalu mogą otrzymać Państwo na skrzynkę e-mail za pomocą naszego bezpłatnego newslettera. Aby go zamówić prosimy wpisać swój adres e-mail w poniższym polu. Zapraszamy!

Polityka prywatności
Akceptuję
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.