Partner serwisu
16 kwietnia 2020

Legendarny wakcynolog - Stanley Plotkin mówi o obecnej pandemii COVID-19 przez pryzmat epidemii różyczki, która miała miejsce w ubiegłym stuleciu

Kategoria: Aktualności

Stanley Plotkin nazywany jest w Stanach Zjednoczonych ”ojcem chrzestnym szczepionek”. W latach 60-tych XX wieku uczestniczył w opracowaniu szczepionki przeciw wąglikowi, szczepionki przeciw poliomyelitis, szczepionki przeciw wściekliźnie oraz szczepionki przeciw rotawirusom. Jednak szczególnie zasłużył się w opracowaniu szczepionki przeciw różyczce, której powszechne stosowanie doprowadziło do opanowania epidemii różyczki w Stanach Zjednoczonych, a potem w wielu krajach na świecie. Stanley Plotkin jest współautorem najbardziej znanego podręcznika na temat szczepień i szczepionek- Plotkin’s vaccines.

Legendarny wakcynolog - Stanley Plotkin mówi o obecnej pandemii COVID-19 przez pryzmat epidemii różyczki, która miała miejsce w ubiegłym stuleciu

Koronawirus SARS-CoV-2, podobnie jak wirus różyczki, wywołuje zwykle łagodną chorobę zakaźną, która u około 1/3 zarażonych osób przebiega bezobjawowo. Podczas gdy COVID-19 najbardziej zagraża seniorom i osobom z upośledzoną odpornością, różyczka jest najgroźniejsza dla kobiet w ciąży, szczególnie w pierwszym trymestrze.

W czasie epidemii różyczki w Stanach Zjednoczonych w latach 60-tych XX wieku urodziło się około 20 000 dzieci z poważnymi wadami wrodzonymi, w tym ślepotą, głuchotą, wadami serca i niepełnosprawnością intelektualną. Jak dotąd nie ma dowodów wskazujących, że nowy koronawirus zakaża lub uszkadza płody. W czasach epidemii różyczki kobiety bały się zachodzić w ciążę i rodzić dzieci, w obawie, że mogą stać się ofiarą choroby. Panika, jaka wówczas zawładnęła społeczeństwem amerykańskim była porównywalna z tą, jaką obserwujemy dzisiaj w obliczu szerzącego się nowego koronawirusa. I jak wówczas, ludzie byli udręczeni bezsilnością wobec wirusa różyczki, tak obecnie – zmagamy się z COVID-19. Kolejne podobieństwo dotyczy częstego braku klinicznych objawów, ponieważ większość zakażonych osób nie wykazuje żadnych niepokojących objawów choroby. W przypadku różyczki o jej ewidentnym wystąpieniu świadczy wysypka, zaś w przypadku zakażenia COVID-19 – niewydolność oddechowa z obecnością gorączki.

Pojawia się pytanie czy w przypadku COVID-19 możemy spodziewać się cykliczności, jaką obserwujemy w przypadku różyczki? Tutaj nawet sam Stanley Plotkin nie jest w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zaznacza, że w populacji krążą 3-4 inne typy koronawirusów, powodujące łagodne infekcje dróg oddechowych. Dlatego podkreśla jak istotne jest jak najszybsze opracowanie skutecznej szczepionki, która stanowiłaby długotrwałą ochronę w przypadku kolejnych ataków COVID-19.

Prace nad szczepionką przeciw różyczce prowadziła garstka naukowców, podczas gdy obecnie prace nad szczepionką przeciw COVID-19 prowadzone są przez kilkadziesiąt zespołów badawczych, które testują ponad 140 różnych potencjalnych preparatów, stąd szanse na wynalezienie bezpiecznej i skutecznej szczepionki są obiecujące. Stanley Plotkin opowiada się za wprowadzeniem kilku szczepionek przeciw COVID-19 równolegle, ponieważ zwiększy to szanse dotarcia do szerszej grupy odbiorców na całym świecie; „Do jednego punktu może prowadzić wiele dróg” – mówi. Dodatkowo obecnie dysponujemy o wiele bardziej zaawansowaną technologią niż w latach 60-tych ubiegłego stulecia, co również daje nadzieję na opracowanie bezpiecznej i skutecznej szczepionki w szybkim czasie. Można spodziewać się, że wynalezienie szczepionki przeciw COVID-19 będzie równie spektakularne jak wynalezienie w 1964 roku przez Stanleya Plotkina szczepionki przeciw różyczce.

źródło: szczepienia.pzh.gov.pl
Iga
2020-04-20
Jeżeli wirus mutuje to jaki sens ma szczepionka.
Sytuacja podobna jak przy grypie .Czy warto się szczepić?
Według mnie nie. Zwłaszcza, że długofalowe działania niepożądane ujrzą światło dzienne po latach...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ